Ciągle ta sama rozmowa. Klient chce dolewkę za stówę, ja tłumaczę o wycieku, klient słyszy że chcę naciągnąć.
Macie jakieś sprawdzone zdania, które działają?
Ciągle ta sama rozmowa. Klient chce dolewkę za stówę, ja tłumaczę o wycieku, klient słyszy że chcę naciągnąć.
Macie jakieś sprawdzone zdania, które działają?
U mnie działa kartka i długopis.
Piszę: trzy dolewki w sezonie razy cena. Obok: jednorazowe znalezienie i naprawa. Klient sam widzi, że w dwa sezony wydaje więcej na dolewki.
Drugi argument dla opornych: sprężarka pracująca na niedoborze czynnika pracuje na niedoborze oleju, bo olej krąży razem z czynnikiem. Czyli oszczędzanie na szukaniu wycieku kończy się wymianą sprężarki. To zwykle robi wrażenie.
I liczba, która kończy dyskusję: szczelny układ gubi kilkanaście gramów rocznie, a nie połowę ładunku. Jak klient słyszy, że to nie jest zużycie tylko dziura, zaczyna inaczej myśleć.
Czytać może każdy, do pisania potrzebne jest konto. Zakładasz je w kilkanaście sekund.
Załóż konto Mam już konto