Mam auto, które gubi jakieś 200 g w sezonie. Detektorem chodziłem po wszystkim po dwa razy i nic.
Detektor ma ze cztery lata, kupiony w średniej półce. Czy one się zużywają, czy po prostu źle szukam?
Mam auto, które gubi jakieś 200 g w sezonie. Detektorem chodziłem po wszystkim po dwa razy i nic.
Detektor ma ze cztery lata, kupiony w średniej półce. Czy one się zużywają, czy po prostu źle szukam?
Zużywają się i to jest bardzo częsty problem. Czujnik traci czułość stopniowo i nie zgłasza tego w żaden sposób. Detektor, który nic nie znajduje, bywa detektorem zepsutym.
Sprawdź go na znanej nieszczelności. Najprościej: odkręć lekko wieczko króćca serwisowego i zobacz, czy reaguje. Jeśli musisz przystawić końcówkę dosłownie do otworu, to masz odpowiedź.
I sprawdzaj przy zamkniętych drzwiach hali, bez przeciągów i bez pracującego nadmuchu. Ruch powietrza rozprasza czynnik i nawet dobry detektor nic nie złapie.
Szukaj od dołu, bo czynnik jest cięższy od powietrza i zbiera się nisko.
Wieczko odkręcone i detektor prawie nie zareagował. Zamówiłem nowy czujnik. Dzięki, bo już myślałem, że to ja nie umiem szukać.
Czytać może każdy, do pisania potrzebne jest konto. Zakładasz je w kilkanaście sekund.
Załóż konto Mam już konto