Osuszacz i akumulator
Najtańsza część układu i ta, której pominięcie kosztuje najwięcej. Kiedy wymiana jest obowiązkowa, ile oleju zabiera i dlaczego świeży wkład nie może leżeć otwarty na stole.
Co ten element właściwie robi
Osuszacz jest najtańszą częścią układu i jednocześnie tą, której pominięcie kosztuje najwięcej. Pełni trzy funkcje naraz i każda z nich ma znaczenie dla żywotności całej reszty.
- Wiąże wodę. Wkład z sitem molekularnym pochłania wilgoć, która nieuchronnie dostaje się do układu. Woda w połączeniu z czynnikiem i temperaturą tworzy kwasy, a te zjadają układ od środka.
- Filtruje. Zatrzymuje cząstki stałe, zanim dotrą do elementu dławiącego i do sprężarki.
- Wyrównuje przepływ. Buforuje czynnik, żeby do zaworu rozprężnego trafiała sama ciecz, bez pęcherzy gazu.
Osuszacz czy akumulator
Rozróżnienie wynika z budowy układu i decyduje o tym, gdzie szukać elementu oraz ile oleju w nim zostaje.
| Cecha | Osuszacz (filter drier) | Akumulator (accumulator) |
|---|---|---|
| Układ | Z zaworem rozprężnym (TXV) | Z dyszą stałą (orifice tube) |
| Umiejscowienie | Strona wysokiego ciśnienia, między skraplaczem a zaworem | Strona niskiego ciśnienia, przy wylocie parownika |
| Co przez niego płynie | Ciecz | Mieszanina gazu i cieczy |
| Zadanie dodatkowe | Bufor cieczy przed zaworem | Zatrzymanie cieczy przed sprężarką |
| Ilość oleju w środku | 10-20 ml | 30-60 ml |
| Wielkość | Zwykle niewielki, walec kilkunastu centymetrów | Wyraźnie większy zbiornik |
| Wersja zintegrowana | Często wkład w bocznej kolumnie skraplacza | Rzadko spotykana |
W wielu skraplaczach wielokanałowych osuszacz jest wkładem osadzonym w bocznej kolumnie zbiornika i wymienia się sam wkład, bez skraplacza. Kosztuje to ułamek ceny całego wymiennika, ale wymaga odkręcenia korka na dole kolumny. Sprawdź to, zanim wycenisz klientowi wymianę skraplacza, bo bywa, że potrzebna jest część za kilkadziesiąt złotych, a nie za kilkaset.
Kiedy wymiana jest obowiązkowa
Nie ma tu miejsca na ocenę wzrokową. Wkład nasyca się niewidocznie i element wygląda identycznie niezależnie od tego, czy działa, czy jest martwy.
- Układ był otwarty na atmosferę, choćby na chwilę
- Po zatarciu sprężarki, razem z elementem dławiącym
- Po stwierdzeniu wilgoci w układzie
- Przy wymianie dowolnego dużego komponentu
- Gdy nie wiadomo, kiedy był wymieniany, a układ był rozszczelniony
- Obsługa serwisowa układu, który cały czas był szczelny i pod ciśnieniem
- Odzysk pokazał 90 do 100 procent normy
- Masz udokumentowaną niedawną wymianę
Wymiana krok po kroku
-
Odzysk z pomiarem
Zanotuj masę czynnika i ilość oleju spuszczoną przez stację. Bez tej liczby nie zrobisz bilansu oleju, a osuszacz zabierze ze sobą kolejną porcję.
-
Zaślep układ od razu po demontażu
Nowy osuszacz i otwarte króćce układu wciągają wilgoć z powietrza w tempie liczonym w minutach, nie w godzinach. Nowy element rozpakuj dopiero wtedy, gdy jesteś gotów go wkręcić. Jeśli robota się przeciąga, zaślep wszystko.
-
Nowe o-ringi, olej na uszczelnienie
Każde rozłączone połączenie dostaje nowy o-ring, posmarowany olejem tego typu, który pracuje w układzie. Suchy o-ring podwija się przy montażu i zaczyna cieknąć po kilku tygodniach.
-
Uzupełnij olej
Dodaj tyle, ile zostało w starym elemencie: 10 do 20 ml przy osuszaczu, 30 do 60 ml przy akumulatorze, plus to, co spuściła stacja. Wartości z dokumentacji pojazdu mają pierwszeństwo.
-
Dłuższa próżnia niż zwykle
Świeży wkład zawiera resztkową wilgoć z produkcji, a układ był otwarty. Planuj 45 do 60 minut poniżej 5 mbar, nie standardowe 20. Zakończ testem szczelności próżniowej.
Osuszacz ma oznaczony kierunek przepływu, zwykle strzałką albo napisami IN i OUT. Zamontowany odwrotnie nie filtruje, tylko wypuszcza do układu to, co miał zatrzymać, a przy okazji dławi przepływ. Objawem jest zbyt niskie ciśnienie po stronie niskiej i mierna wydajność przy prawidłowym napełnieniu, czyli obraz mylony z uszkodzeniem zaworu rozprężnego.
Co najczęściej psuje tę naprawę
- Pominięcie wymiany po otwarciu układu. Nasycony wkład nie chroni niczego, a kosztuje mniej niż godzina pracy.
- Rozpakowanie nowego elementu na początku roboty. Leży otwarty przez godzinę i wchodzi do układu już częściowo nasycony.
- Brak uzupełnienia oleju. Razem ze starym elementem wyjmujesz do 60 ml, czyli znaczącą część ładunku układu.
- Montaż odwrotnie. Objawy mylone z usterką elementu dławiącego, koniec na wymianie niewłaściwej części.
- Standardowa próżnia 20 minut. Za mało po wymianie osuszacza, wilgoć zostaje w układzie.
- Wymiana całego skraplacza tam, gdzie wystarczał wkład. Kilkaset złotych różnicy dla klienta, sprawdzalne w minutę.
Naprawy komponentów
Jeśli coś tu nie pasuje do Twojego przypadku, opisz go na forum. Odpowiadamy na bieżąco, a najczęściej wracające pytania trafiają potem do poradników.